dialog

 

- Kurczak kurka?...znów te piórka...ale najlepsza poducha puchowa...taka właśnie domowa:)
jak zwykle nie masz czasu...kurko....
- Bo kurka jest pracowita...myśli zbiera...ziarnka chwyta i też przeplata...tak w środku upalnego lata...
- A kurczakowi ziarenek nie sypią...bo wypatruje hebanowych ....ślipiąt....
- O kurczę...czyżby bardzo głody kurczak?:) heba nowych ślipiów masz tu dookoła...jedz do woli...ile zdołasz:))) i ode mnie masz ziarenko*
- Oj oj kurka przyniosła Kurczakowi ziarenko...a sam...a...a głodna, bo literki w karmieniu pozjadała:-))))

Śmiech to zdrowie...kto to powie...

spójrz do lustra...krzywe usta...

i tak sobie powiem skrycie...

uśmiech w lustrze twoim życiem...

Tyle chwil ciepłych

 Scenariusz bogaty

wyposażony we wspomnienia

i kwiaty

w dłoni uściski

daleki świat

a dla mnie serdeczny

i taki bliski 

 

 

 

 

  

z początkiem jesieni…bądź…

 

Jesień w kolorach wesoła

  liście czerwone jak miłość

  dojrzała

  upragniona

  popielate  kolory  chmur na niebie

a ja szukam Ciebie

  ubrałam Cię we wzory

jesienne kolory

bursztynowe liście

 i listy tak uroczyście piszę

do Ciebie

tak  ponadczasowo

tak myślę o Tobie kolorowo

jesienny mój panie

gdzież słowa jak skarby

            w uśmiechach dalekich z płochliwością sarny

            w miarowym lekkim oddechu – uniesieniu

            pomalowanym wzorem – roztargnieniu

  szukam Ciebie w listowiu

  szukam Ciebie w jesieni

  w bezmiarze zapachów

  w płatkach jesiennych kwiatów

  babiego lata nić ciągnie w stronę świata

  Twoich ust

 oczu…

  szukam w blasku ostatnich dni lata

gdzie się ukryłeś

zagrzebałeś

przecież z początkiem jesieni

tu przyjść musiałeś…

nick

 nikt…