Lato

 1ac91b04b07339fc97d8052vt6

Wspina się
rtęć
na słupek

z nieba
ukrop się leje

lewituję w mazi żaru
potem

sama do siebie się kleję
 
mdleje
iść balkonowy

komar przysiadł i bzyczy
w słońcu topią się słowa

myśli
trzymam na smyczy...

Burzowy czardasz


 Czterdzieści dwa na termometrze

czarna chmura za winkla się skrada

liście bezszelestnie drżą

ciężkie powietrze

na pewno popada

nagle wichura zmaga się z zefirem

walczą na zrywy o miejsce pląsawic

lazur pokrywa się granatowym kirem

na niebie rozłożona siatka błyskawic

nagle syk szum huk rozdarcie

błysk strzał przeciągłe wycie

stuk świst łoskot ostre tarcie

słyszycie...

szmer plusk wyciszenie

słońca wstydliwe wyjrzenie

w deszczowej etiudzie

na przekór upałom

zaprzeczam nudzie

z czereśnią dojrzałą

na plaży z parasolem

co krople pomieści

od słońca uchroni

całą garść czereśni...

Dialg z Samem


 - Kurczak kurka?...znów te piórka...ale najlepsza poducha puchowa...taka właśnie domowa:)
jak zwykle nie masz czasu...kurko....
- Bo kurka jest pracowita...myśli zbiera...ziarnka chwyta i też przeplata...tak w środku upalnego lata...
- A kurczakowi ziarenek nie sypią...bo wypatruje hebanowych ....ślipiąt....
- O kurczę...czyżby bardzo głodne Kurczę? Heba nowych ślipiów masz tu dookoła...jedz do woli...ile zdołasz:))) i ode mnie masz ziarenko*
- Oj oj kurka przyniosła Kurczakowi ziarenko...a sama...a głodna, bo literki w karmieniu pozjadała:-))))

Koko-spoko... rzuć ziarenko…niech przytyje…głodna kurka ledwie żyje…:))) i wody dwie krople…

Witaj satyryku radosne koko i kukuryku  :))) J.W.

Komiu w drogę...temu dobre życzenia...

 Niech się otworzą zamknięci
ci co szukają…niech znajdą
zapominalskim…pamięci

chociaż z wiekiem już marną

potrzebującym pomocy
wiary tym…co jeszcze chcą wierzyć
ślepcom…niech przejrzą na oczy
a sobie
hm…

samych wspaniałych przeżyć…