Upał

 Wspina się rtęć  na słupek
z nieba ukrop się leje
lewituję w mazi żaru
sama do siebie się kleję
 
mdleje liść balkonowy
komar przysiadł i bzyczy
w słońcu topią się słowa
 
myśli trzymam na smyczy


 

Po latach...w kwiatach

source

Dwie Wiedźmy otwarły bramę
na nasze wspólne spotkanie
półmrok powitał wraz z gwarem
magią musującym  szampanem

za spotkanie po odległych latach

w dialogach o zyskach i stratach
czas zmienił nasze twarze
nie zmienił dusz i serc
i nic tylko
po wspomnieniach biec
po zwykłych okruszkach życia
wrażeniach
doznaniach
tęsknotach
osiągnięciach
przyjaźniach miłościach
o radościach i złościach
o kłopotach

by nie zapomnieć
i mówić o tym…

tam za zamkniętymi oczami

jest naszej wyobraźni kraina
w niej zapisane chwile
które czas
dla nas zatrzymał…

i roztańczyły się serca po brzegi
czy pamiętasz jak było wtedy?
i opowieści nie było końca
trwały by dalej

wschód słońca
to co cię pieści swą magią
zabiera myśli serdeczne znane
niebo jeszcze usłane gwiazdami

jakże milo być z wami
świt pożegnań
 uścisków ranem

szampańska noc była cudna

jakże z Was jestem dumna

dzięki za życzenia
w kwiatach

jakże miło Cię spotkać po latach…