gdy mowa płynna a język giętki
można przekazać bieg myśli prędki
gdy palce giętkie
w taktach nieskromne
z sonaty stworzę letnią symfonię
albo preludium
do Suity V Es-dur
niech grają smyki
niech śpiewa chór
niech opowiada
niechaj zamienia
księżycową romantycznością
tonacji brzmienia
w klasycznym gwiezdnym błysku świetlika
wrażliwa dusza
duszy dotyka
jak dwa motyle nocne
wędrują cienie
barokiem zdobnym
ponad muzycznym dźwięków westchnieniem
letnia symfonia księżycowa
w niej cały świat
łzy zakazana miłość radość i szczęście
w klawiaturze uwięzione wiersze
na dwa cienie
cztery struny
i smyk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz