Myśl...

 


a Ty dokąd

taka roznegliżowana

śniegową porą

boso

rozdygotana

minęła spojrzała czy zauważyła

 jakaż bez empatii

niewyraźna mina

chciałam

chwycić za myśl

zatrzymać

by usiąść spokojnie

i pozapisywać…

uciekła..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz