Minęłam ją
widziałam jak szła
nie zwróciła na mnie większej uwagi
nawet przyspieszyła kroku
wsiadła w samochód byle jaki
nawet mi nie powiedziała do widzenia
a niby przyjaciółką była
moja Wena
a wierność mi przyrzekała
że nie opuści mnie nigdy
w smutku i radości
zawsze mnie ugości
że zawsze razem
w dni deszczowe i słoneczne
że tylko z Nią będzie bajecznie
ale odjechała
opuściła
i Jej nie ma
więc daję ogłoszenie
może kto widział moją przyjaciółkę
Wenę
niech ją tu zaraz przyprowadzi
na krześle posadzi
a ja z Nią porozmawiam
bo być przyjacielem to wielka sprawa
przecie wiesz że bez Niej jak bez ręki
i jak mam układać nowe piosenki
nagle prysły
najlepsze pomysły
jak ją poznać chyba wiecie
poinformujcie
gdy odnajdziecie…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz