Smyczek przeciągnął się kalafonią

 przy boku F się ułożył

gdy struny naciągnęły fonią

rozluźnił włosięta

sen go morzył

 włosiem owinął ślimak

ziewnął niedbale

wiec na kołki zachcianki powbijał

muskając gryf opieszale

ooo…wygięła się szyja

trącił strunociąg brzdękiem

duszę na podbródku ulokował

by nie zerwać E struny z jękiem

solową

noc dedykował…

 

 w związku z obowiązku

z kulturą

dojrzale

takie życie

zasnęli w skórzanym futerale

w zielonym aksamicie

wiekową politurą pokryci

 

artystycznie zżyci…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz