wierszem... prozą...
Paznokciami wyryta cisza
zorała przedpokój duszy
słowa
niewypowiedziane
zabrzmiały dysonansem dźwięków
ociekających barwą obrazów
rozerwanego nastroju
ostatniej nocy.
Wiatry
targają
słowa na strzępy
rytmem
niezapomnienia ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz