Jak nie kochać jesieni
jej lata babiego
liści z wiatrem
tańczących
w rytm deszczu drobnego
jak nie kochać kolorów
purpurowych
żółtych i złotych
porannej mgły co tuli serca
w ramionach tęsknoty
jak nie kochać szarugi
zatroskanej deszczem
i bieli chryzantem
i tych
co piszą wiersze…?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz