jesteście tam gdzie wszyscy święci
żyjecie w moim sercu
i w mojej pamięci
wśród chryzantem schylam głowę
światło uderza
krok po kroku we wspomnieniach
płomienne znicze
strofy pacierza
refleksja nad dzisiaj
bo jutro niepewne
brama Piotrowa zawsze otwarta
pośród lampionów myśl płynie rzewnie
głowa w zadumie na rękach wsparta
warg drżenie
łza z oka
dłońmi twarz zakryta
jak tam jest
po tej drugiej stronie ?
pytam

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz