Majowy wiatr
Wiatr
tak fikuśnie rozwiewa włosy
snując zapachu wiosennej swawoli
majowym koncertem na dwa głosy
zaprząta myśli lirycznie rzępoli
topi w jeziorze promyki srebrzyste
dotykiem doznań gdy usta drżeniem
chmury przegania a gdy niebo czyste
łagodzi duszę jednym spojrzeniem
drzewo cień rzuca na twarz radosną
zwężone blaskiem przymknięte źrenice
patrzę w twe oczy zabarwione wiosną
czy widzisz w moich swoje odbicie ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz