W karuzeli... światów dwóch

 


Czas  zatańczył zawirował

ukrył serce duszę schował

 wiatru podmuch mocny ruch

 w karuzeli światów dwóch

do góry

powoli jak żółw leniwie

karkołomnie

odwrotnie

spada na chwilę

 to podnosi znów w chmury

ponad mury

do góry

i spada z łoskotem

do dołu

do dziury

 znowu kołuje

 mijając rzuca dzień dobry promieniem

dając chwile uśmiechu

 potem przesłania gęstym drzew cieniem

rzuca huraganem

w głowie myśli kręci jak wino nad ranem

skrzypi

zwalniając obroty

naoliwić

koniecznie zatrzymać

     gdzie można kupić deko ochoty…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz