Wreszcie huk rozdarł niebo...

 

Perliste kropelki

układały się w dźwięki

raz wolniej

raz szybciej

melodią na skrzypce

fortepian się wplątał

kropelek nie sprzątał

dodał burzy dźwięki

piorunem

 

trzy jęki

przemknęły przez niebo

zygzakiem

na ślepo

oczyściły powietrze

 wiej 

wiej wietrze...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz