Danusi
dzisiaj znicz płonie
mojej najbliższej
po drugiej stronie
jesienne kwiaty splecione wieńcem
szeptem modlitwy
w intencji więcej
w listopadowej nad życiem zadumie
życie a śmierć…
czy ktoś to pojąć umie ?
DZIĘKUJĘ...bardzo dziękuję Zosieńko Michale ...i wszystkim dziękuję, którzy odwiedzili moje groby Łza po policzku spływa...wzruszeniom końca nie ma...zapaliłam tu..świeczki...WASZYM i Naszym...którzy odeszli.......
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz