W moim pokoju mieszka duszek
wielki jak paznokieć a może jak pół palca
kiedy księżyc magią zabłyśnie zaprasza mnie do walca
kłania się
podnosi wzrok
skrzydełka skrzą się tęczą
w magiczny rytm muzyki łapie w cieniutką sieć pajęczą
tajemna noc nas splata unosi z każdą chwilą
marcowa tańca cudna noc
godzina za godziną
wiruję z nim
a światła gwiazd rzucają złote błyski
na jego oczy
jego twarz
mój duszek dla mnie wszystkim
dzisiaj wyjawił imię swe
gdy noc kończyła granie
jestem Nadzieja
kochaj mnie
w twym sercu mam mieszkanie…

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz