wierszem... prozą...
Ach te koniew galopie szalonepara z nozdrzybryzg z kopytatabun konifalą grzywawolność w nogachi oddechunie zatrzymasz ich człowiekuzgrzyta lassotęga linaa ogonywiatr im ścina...chrapy robią dziwne minyczy odrosną im do zimy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz