Kolekcja ulotnych chwil
wierszem... prozą...
Majowy upał...
Wspina się
rtęć
na słupek
z nieba
ukrop się leje
lewituję w mazi żaru
potem
sama do siebie się kleję
mdleje
liść balkonowy
komar przysiadł i bzyczy
w słońcu topią się słowa
myśli
trzymam na smyczy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz