wierszem... prozą...
Burzowe chmury
horyzont zygzakami
napina myśli…
za błyskiem błyska
grzmot za grzmotem wielki huk
boję się brak nóg…
trzaska o szyby
lipcowy mróz w granulkach
jak w serce kulka…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz