W chochlikach myśli
w złotych skierkach
w poświacie nocy w brzasku dnia
wyryta radość na papierkach
co linią melodyczną gna
w palcach drżeniu
w zmarszczkach fal
w odwrocie czasu w żądzy słowa
niech Ci nie będzie nigdy żal
co plącze serca
serca dwa…i serc mowa…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz