Uważaj bo się pomylisz!

 

Dziś
prima aprilis
 uważaj
bo się pomylisz!


wolne żarty
małe kłamstwa
wszelkie dowcipy
okropne cygaństwa
 
ktoś mi zakleił myszkę od spodu 
do kawy wrzucił trzy kostki lodu
na neta stop 
nie miałam wejścia
same problemy 
uwierzyć w szczęścia

wykręcił kor
ki 
nie było światła
winda stanęła 
tu twarz mi zbladła
lodówka stoi drzwiami do ściany
coś tu wciąż pryska
zakręcić krany 

tak ciepła woda na spacer wyszła
 z półki gdzieś zniknął 
największy przysmak
od samego rana jakieś wariacje
w zwitku zaproszenie 
na wieczorną libację
 
 grunt się łamie pod myślami ciężkimi
on ona kłamie prawdami ważnymi 
w sercu wzrasta ciekawość
intryga osacza przenika
 
wierzyć nie wierzyć
serce szybko tyka
 
deszczowy dzień głośno kropelkami kłamie
przeciska perełkami półprawdy w zabawie
 
nawet zegar obudził godzinę wcześniej
wychodzę 
nie wracam
chcecie wierzcie 
nie wierzcie
 
zostawiam Ci list podpisany inicjałami
pod zbyt długą zawartością z amorami
w piękno pustej kartki 
wplatam słowo
zmailowałam to i owo
składnie gładko dowcipem się bawię
na skróty za skrótem jak w telegramie
 
żart goni za żartem żartem dzień bucha
dobrze się dziś czuje Kozucha Kłamczucha
kto myśli kudłaci
 
 adwokaci...?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz